Dobrego dnia z Ojcem Pio
ŚRODA, 26 KWIETNIA 2017: Bądźmy czujni i nie pozwólmy nieprzyjacielowi, by znalazł drogę do naszej duszy.

Ile możemy dać innym?

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Wracając kilka lat temu z Polski do Rzymu, usiadłem w samolocie obok pewnej młodej, sympatycznej, rozmownej dziewczyny. Nie pamiętam już, o czym rozmawialiśmy, poza jednym: dowiedziałem się wtedy o couchsurfingu.

Jak poradziła mi dziewczyna z samolotu, założyłem profil na couchsurfingowej stronie internetowej. Dowiedziałem się z niej o miejscu i czasie najbliższego spotkania. Miało odbyć się w urokliwym lokalu na Zatybrzu – w „klimaciarskiej” dzielnicy miasta.
Zbiórka dla „świeżaków”, którzy mogliby mieć problem z trafieniem do tego miejsca, wyznaczona została na pobliskim, małym placyku. Pojawiliśmy się na nim tylko we dwoje: ja i pewna Rosjanka z Petersburga. Nikt po nas nie wyszedł, więc postanowiliśmy ruszyć na poszukiwania sami. Szybko znaleźliśmy i lokal, i ludzi – około trzydziestu, może czterdziestu osób z Rzymu i innych części świata. Atmosfera była bardzo serdeczna. Język – głównie angielski, ale też włoski i inne. Mniej więcej połowę uczestników stanowili miejscowi, resztę – przyjezdni. Ci ostatni zatrzymali się w Rzymie w tanich hotelach albo hostelach, ale też – spora część – u couchsurfingowych gospodarzy.

Więcej niż darmowy nocleg
Bo o to głównie tu chodzi: by oferować sobie nawzajem darmowy nocleg. Ale nie jest to obowiązkowe, można też oprowadzić po mieście, zaprosić na obiad, kawę albo piwo, zaoferować jakąkolwiek pomoc. Pomysł ten zasadza się na tym, żeby podróżować inaczej. By tworzyć nowe oblicze turystyki, którą nie rządzi pieniądz, ale dobre i otwarte serce. Gdzie zdobywa się przyjaciół, gdzie realizuje się wartości.
Strona couchsurfingu podaje, że zarejestrowanych jest na niej już 10 milionów użytkowników z 230 krajów świata. Można tam znaleźć ciekawych ludzi chętnie oferujących gościnę oraz wiele wydarzeń. Zapewne poszczególne osoby na rozmaite sposoby i w różnym stopniu angażują się we wspólną ideę. Być może zdarzają się też sytuacje nadużyć lub nieporozumień (sam słyszałem tylko o jednym takim przypadku). Najważniejsza jest jednak ogromna rzesza ludzi gotowych być zarówno gościem, jak i gospodarzem, wyciągnąć pomocną dłoń, spotkać drugiego, by przez kilka chwil razem iść przez świat…

Ofiarowane dobro wraca
Czy chrześcijaństwo, czy chrześcijanin może zaproponować coś więcej? Czy jako wierzący jesteśmy gotowi jeszcze bardziej podzielić się dachem, chlebem i innym dobrem? Czy w praktykowaniu gościnności można przekroczyć perspektywę czysto humanistyczną?
Myślę, że w poszukiwaniu odpowiedzi możemy uchwycić się dwóch aspektów w pewien sposób ze sobą powiązanych. Po pierwsze, zarówno wśród couchsurfingowców, jak i w innych kręgach osób kultywujących gościnność w oparciu o wartości przede wszystkim humanistyczne możemy dostrzec ludzi przynależących raczej do tej samej klasy społecznej. Na przykład w couchsurfingu dominują osoby z niezbyt zamożnej klasy średniej. Mają na samolot, na skromne wydatki w podróży, mówią płynnie po angielsku, ale w sytuacji, gdy nie znajdą coucha, wybiorą raczej hostel, B&B lub tani hotelik niż hotel z kilkoma gwiazdkami obok nazwy. Podobnie jest w przypadku innych form gościnności – chyba dlatego powstało tak wiele legend o tym, że to prości ludzie przyjmowali króla przebranego za biedaka, a nie szlachetnie urodzeni. Przecież chętnie udzielamy gościny komuś podobnemu do nas samych, z kim łączy nas jak najwięcej.
Stąd i drugi aspekt takiej gościnności: względna symetria, wzajemność relacji. Może nie w każdym przypadku, może nie zawsze akurat od tego człowieka, któremu udzieliliśmy gościny. Spodziewamy się jednak, że kiedyś otrzymamy coś w zamian. Że ofiarowane dobro do nas wróci. Że dostaniemy tyle, ile sami daliśmy. Pomagamy sobie nawzajem, dajemy i otrzymujemy – w ostatecznym rozrachunku, w globalnej skali spodziewając się wzajemności.

Bez rekompensaty
Zarówno Ewangelia, nauka Jezusa, jak i praktyka oraz wskazania Kościoła wzywają nas do pójścia dalej. Zachęcają do dawania bez oczekiwania na rekompensatę, do gościnności bez odpłaty. Miłosierny Samarytanin zawozi do gospody poturbowanego, obrabowanego człowieka i płaci za niego, nie spodziewając się niczego w zamian. Po prostu nie umie zostawić potrzebującego na drodze. Choć wie, że ludzie pogardzają Samarytanami – zapewne gardził nimi jeszcze niedawno i sam potrzebujący pomocy – ale daje pieniądze i serce.
To piękne, kiedy za dobro otrzymujemy dobro, ale Jezus uczy nas, byśmy na tym nie poprzestawali, byśmy byli jak On. Ów ideał może łatwo zachwycić, ale przeżyć go i zrealizować do końca jest bardzo trudno. By to zrobić, by znaleźć do tego siłę, trzeba być mocno zakorzenionym w Chrystusie. Najlepiej ukazują to przykłady świętych, choćby ojca Maksymiliana Kolbego: by skazany na śmierć człowiek mógł wrócić do domu, idzie za niego do głodowego bunkra. Jak Jezus, który „nie miał gdzie głowy skłonić”, ale otworzył łotrowi bramy raju, oddając własne życie…
Prawdziwa chrześcijańska gościnność polega na tym, by być jak Jezus, ale także na umiejętności dostrzeżenia w drugim człowieku Bożego oblicza, niekiedy zatartego, zniekształconego. Zobaczyć w nim żyjącego Jezusa. Chrześcijańska gościnność każe dawać nie po to, żeby też kiedyś otrzymać, ale ofiarować dlatego, że już wcześniej się tak wiele otrzymało. W ten sposób zwracamy Jezusowi obecnemu w potrzebującym wszystko, czego nieustannie hojnie nam udziela.

Maciej Zinkiewicz OFMCap

"Głos Ojca Pio" [99/3/2016]

MACIEJ ZINKIEWICZ - kapucyn, doktor filozofii, wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie.

Ostatnio zmieniany wtorek, 19 lipiec 2016 22:31

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 104 (2/2017)

Tym razem „Głos Ojca Pio” podejmuje problem grzechu pokoleniowego, nie wszyscy bowiem wiedzą, że Kościół w Polsce wypowiedział się na ten temat jednoznacznie, podkreślając, że każdy osobiście ponosi odpowiedzialność za...

Czytaj więcej

    


  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter

Beg_abc_Eng attires choices in your roaring 20s 30s Choosing the wardrobe.next day kamagra uk Based on the film, the Godfather wore two types of suits, a business suit and a tuxedo.can u get viagra on prescription For a party, a business suit will seem generic.chausport air max In 2003 Jay Z and Reebok partnered to create the S.kamagra reviews Carter Collection by Rbk.air max go strong In 2004 Reebok acquired The Hockey Company, snagging an agreement that gives them the exclusive rights to make all on ice jerseys for all the NHL teams.christian louboutin fortune Shop online for men's clothingUsually take time to read their dimensions information and get your own dimensions.basquette louboutin Bear in mind a set of denim jeans bought at a retail store inside the city might not be exactly the same with regards to dimension as a couple of bluejeans made by another leading manufacturer.louboutin over the knee boots As the measurements tend to be similar, each and every manufacturer's dimension information is unique.louboutin male These can be stylish and sleek or cheap and effective.do all christian louboutins have red soles Select some tall enough to keep out snow and slush.python louboutin Carry indoor shoes in a tote or bag.louboutin münchen It certainly takes more than price strategies to win the hearts of China wealthy.christian louboutin white shoes Brands belong to an exclusive few in any society, and it is especially so in China, says Zhang of Wharton.christian louboutin clou noeud Consumers of luxury products are very conscious of their social status and class, and they consume those goods to feel different and sophisticated.kamagra prescription Wear an A line mini dress.kamagra for sale uk Most women wore sleeveless dresses that had an A line cut. This style can easily be purchased at many stores and accessorized to suit the decade. : $2 Running Shoes Rather than pay a gym membership, it saves time and money to go running outside. Trace your feet out on cardboard with a sharpie 2. Cut the shapes out with scissors and even them out by stacking them on top of one another. Though fashion photographs of some of these top models with their smiling faces may seem to suggest the likelihood of a luxurious life, it is the kind of luxury that is hard earned after doing hundreds of fashion shows and shoots. These sessions would have taken a lot of time and effort to get completed. The common masses always envy them when they walk down the ramps. I Scream, You Scream; We All Scream for Ice Cream HomemadeSummertime and HOT temps are here upon us. With the Fourth of July the official start of summer begins. To escape the hot temps of summer everyone is in search of escaping the hot kitchen to prepare meals. But ask anyone what they think of when they hear the word "Trojan," and they're going to tell you about the Trojan horse. The most famous part of the Trojan war story. You know, at the end, when Troy lost. In addition, you will also find advice, support, fun and friendships! We are a very diverse group of women/men and like to talk about everything from A to Z, not just bargains. We welcome everyone to join in on whatever threads interest them. And they obviously has crushes on him, there was a lot of pouting and jealousy..