Dobrego dnia z Ojcem Pio
CZWARTEK, 25 MAJA 2017: Głupcem jest człowiek, który grzeszy z powodu niedowiarstwa, z braku ufności.
W poszukiwaniu źródeł szczęścia © Christopher Howeth | Dreamstime Stock Photos

W poszukiwaniu źródeł szczęścia

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

 

Nie tak dawno światowe media obiegła informacja o 25-letniej Amerykance, Amandzie Clayton ze stanu Michigan, która „miała szczęście” wygrać milion dolarów na loterii. Niestety, kilka miesięcy po tym tak „cudownym” wydarzeniu tragicznie zmarła – najprawdopodobniej z przedawkowania narkotyków…

Gdy z perspektywy czasu myślę o tej sytuacji, to pojawiają się we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony wydaje się, że Amanda, wybranka losu, „prawie dotknęła nieba”, a z drugiej ujawnia się mroczna prawda o jej trudnościach, cierpieniu i braku szczęścia. W tej perspektywie jeszcze silniej wybrzmiewa popularne powiedzenie, że „pieniądze szczęścia nie dają”. I mimo że nauka, a także nasze życiowe doświadczenia potwierdzają prawdziwość wspomnianego przysłowia, większość ludzi wciąż mocno wierzy w magię dobrobytu, poświęcając swój czas, energię, a niekiedy nawet zdrowie i własną rodzinę, aby zdobyć jak najwięcej dóbr materialnych.

Bez iluzji
Zarówno Pismo Święte, jak i badania naukowe wyrosłe na gruncie psychologii pozytywniej są zgodne co do tego, że bogactwo nie gwarantuje szczęścia. Prorok Izajasz mówi wprost: „Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę na to, co nie nasyci?” (Iz 55,2). Natomiast w Ewangelii św. Łukasza czytamy: „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet, gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia” (Łk 12,15). W końcu ewangelista Mateusz przypomina: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje” (Mt 6,19-21).

Oto co zauważa znany psycholog, Barbara Fredrickson: „Wszyscy ludzie pragną być szczęśliwi, ale wielu z nas dało się namówić do szukania szczęścia wcale nie tam, gdzie trzeba [...]. Chcąc się odprężyć, sięgamy po kieliszek martini, zamiast medytować. Ćwiczymy w siłowni, zamiast iść na spacer. Stosujemy modne diety, zamiast jeść starannie przygotowane małe porcje. Oglądamy telewizję albo surfujemy po internecie, zamiast poczytać książkę. Piszemy e-maile zamiast poezji”.

Szczęście w procentach
Jednym z podstawowych tematów znajdujących się w centrum uwagi psychologii pozytywnej jest uniwersalne pragnienie szczęścia, czyli dobrostanu. W książce pt. „Wybierz szczęście. Naukowe metody budowania życia, jakiego pragniesz” Sonja Lyubomirsky twierdzi, że tylko 10% naszego szczęścia zależy właśnie od tzw. okoliczności zewnętrznych, czyli posiadania ładnego domu, nowego samochodu, dobrej pracy, bycia w związku małżeńskim, cieszenia się wysokim statusem społecznym czy dobrymi zarobkami itp. Według niej aż 50% szczęścia wiąże się z tzw. czynnikiem stałym, wyposażeniem genetycznym – biologią. Tak jak człowiek rodzi się z określonym kolorem włosów czy oczu, z określoną budową ciała, tak samo przychodzi na świat z określonym potencjałem poczucia szczęścia. Natomiast 40% szczęścia zależy od tzw. czynnika intencjonalnego, czyli postawy, aktywności względem własnego życia i tego, co się przeżywa.

W kontekście tych naukowych analiz mogą pojawić się różnego rodzaju przemyślenia, które humorystycznie można wyrazić angielskim bad news („złe wieści”) oraz good news („dobre wieści”). Pierwsze sprawiają, że współczesny człowiek ciągle ulega iluzji, jakoby pieniądze były w stanie zapewnić mu szczęście. I choć dramaty gwiazd filmu, sportu, muzyki (np. Whitney Houston, Philipa Seymoura Hoffmana czy Heatha Ledgera) dobitnie temu przeczą, wciąż jednak jest to głęboko zakorzenione przekonanie wielu osób. „Dobre wieści” natomiast mówią, że nasze szczęście nie jest całkowicie zdeterminowane przez tzw. czynniki zewnętrzne i genetyczne, bowiem aż 40% zależy od naszej aktywności, czyli od tego wszystkiego, co czynimy względem własnego życia i sytuacji, których doświadczamy. To od nas samych – naszego zaangażowania, sposobu patrzenia na świat i postawy względem innych – zależy poziom przeżywanego dobrostanu i szczęścia.

Interwencje pozytywne
W tym dość optymistycznym świetle – możliwości wpływania na własne szczęście – psychologowie pozytywni poszukują skutecznych metod oddziaływania. I tak na przykład wspomniana Sonja Lyubomirsky proponuje 12 aktywności, które pogłębiają i poszerzają zakres dobrostanu. Należą do nich: wyrażanie wdzięczności, kultywowanie optymizmu, unikanie przesadnego analizowania problemów i dokonywania porównań z innymi, praktykowanie uprzejmości, dbanie o relacje, rozwój strategii radzenia sobie z trudnościami, przebaczanie, podejmowanie aktywności, które nas angażują, delektowanie się małymi radościami, wierność wybranym celom, praktykowanie religijności i duchowości, w końcu troska o własne ciało.

Oczywiście wymienione „interwencje pozytywne” nie mają charakteru magicznych recept dających natychmiastowy skutek. Wszystkie wymagają czasu, wysiłku oraz cierpliwości. Trudno mówić o jakiejkolwiek stałej zmianie w życiu bez zaangażowania i systematycznej pracy. Psychologia pozytywna nie obiecuje „gruszek na wierzbie”. Nie jest tożsama z nurtem „pozytywnego myślenia” ani nie proponuje tanich i natychmiastowych rozwiązań łatwo dostępnych w kolorowych poradnikach.

Kiedy więc wsłuchujemy się w głos współczesnych badaczy analizujących dobre i mocne strony osobowości, trudno nie zauważyć związku z mądrością chrześcijańską. Zarówno słowo Boże, jak i Tradycja zapraszają każdego wierzącego do praktykowania cnót, wyrażania wdzięczności, uprzejmości, przebaczenia, dbania o więzi rodzinne i społeczne itd. Święty Paweł w Liście do Filipian pisze: „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! […] W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to miejcie na myśli! (Flp 4,4-8).

Inny wymiar szczęścia
Zapewne każdy z nas, bez względu na stopień zaangażowania w duchowość czy religijność, pozytywnie odpowiedziałyby na apel zapraszający do radości, praktykowania łagodności i dobrych czynów. Istnieje jednak jeszcze głębsze źródło tej radości, zauważa to św. Paweł, mówiąc: „Radujcie się zawsze w Panu, […] Pan jest blisko”. Jest to nowy wymiar szczęścia, do którego nauka, niestety, nie jest w stanie dotrzeć. Żeby tak widzieć rzeczywistość, potrzebujemy wiary – przewodnika. Tylko wtedy możemy dostrzec ostateczną przyczynę szczęścia, która wiąże się z Bogiem oraz Jego planem zbawienia. Doskonale ujął to św. Augustyn, który w Wyznaniach zapisał: „I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie”.

Psychologia pozytywna z pewnością może pomóc współczesnemu człowiekowi w zauważaniu dobra w życiu oraz w odkrywaniu tego, co je rozwija. Jednak, aby dostrzec ostateczne źródło szczęścia oraz wszystkiego, co wykracza poza ludzki wymiar, nie wystarczy odwoływać się do wiedzy i badań empirycznych. Do tego konieczne są wiara i łaska. Wydaje się, że wiele możemy się nauczyć od mędrców ze Wschodu (Mt 2,1-12), którzy nie tylko byli zdolni do odczytywania i podążania za znakami obecnymi w naturze (konstelacje gwiazd), ale nade wszystko potrafili w pokorze przyjąć tajemnicę, która przekraczała ich umysły i oczekiwania.

Piotr Kwiatek OFMCap

„Głos Ojca Pio” [92/2/2015]


PIOTR KWIATEK – kapucyn, doktor psychologii. Członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Psychologii Pozytywnej (IPPA) oraz The Gestalt Therapy Institute of Philadelphia (GTIP). Prowadzi badania z zakresu psychologii pozytywnej i formacji. Autor książek: "Kochaj Boga i nie bój się być szczęśliwym", "Ucieszyć się życiem. Cztery okna wdzięczności".

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 18 lipiec 2016 14:35

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 105 (3/2017)

Jakie jest miejsce i rola tajemnicy w życiu Kościoła i wierzącego człowieka dowiemy się z nowego „Głosu Ojca Pio”. Przeczytamy o sekrecie mesjańskim i sekretnym życiu małżonków.

Czytaj więcej

    


Matka Boża Fatimska i Ojciec Pio

  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter

Beg_abc_Eng exfoliating your face is key after a summer of sun and sunscreen The centerpiece of the property is the Oasis swimming pool, featuring underwater speakers, massaging water jets, a massive jacuzzi, and almost a thousand starlights at the bottom of the pool.ajanta pharma kamagra uk The Oasis also features a giant glass fountain wall.safe viagra online During the day, the pool area comes alive through the sounds of the water feature.oral jelly kamagra 100mg Masduval stuff now is psychedelic to some extent (if you follow the progression of Cynic music, it no surprise that it become more abstract).nike air max go strong I love them, and the sound they have now.siege social louboutin Then again, the more deviated a band is from the "metal" genre while still being considered "metal", the more I like them (see Cynic, Opeth, Devin Townsend, Atoma.louboutin femme solde )If I may, then, I gonna link a few songs that get my sympathetic nervous system in a tussle.red louboutin shoes .christian louboutin black shoes I right there, dd is 21 months and I am due with 2 in a couple weeks.python louboutin Lifting her up and down, just isn doable right now.christian louboutin shoes black I am getting a little pressure from MIL (who with 9 kids never had 2 in diapers at the same time) and DH, but she just isn ready yet.size 8 in christian louboutin .site louboutin One of the best ways to gain insight in to the wholesaling business if you are new to it is to speak with other wholesalers.christian louboutin leopard More experienced wholesale clothing business owners can represent an invaluable source of information and provide you with insight into the wholesaling business.kamagra buy Just talking to other wholesale clothing business owners can help you save time and money and avoid many common mistakes.buy generic kamagra Here we have another style of hat that if you use in a collection referencing 1920s as inspiration you can draw.kamagra oral jelly 100mg I have done it because, I've done it in silver and I did a gold on top, that just shows for me, to remember to tell you that it's metal. This is going to be like a metal mesh hat, and it's going to be fitted, almost like a stocking hat today, it's fitted to the flappers head, and it's this little cap, kind of like a (I was going to say a yamaka, but that's in the back of the head, so no) it's just, basically if you just look at any picture or if you ever seen a picture in a history book in the 1920s, and it talks about flappers, this is what they wore. Ryerson University School of Fashion offers a Bachelor of Design in Fashion Design. The school is Canada leader in fashion design education and admission to the program is highly competitive. Applicants must submit a portfolio of their fashion design work and meet academic requirements. Nothing really stands out here as above average but there aren't any issues with it either. Being a relatively recent show without much in the way of really active animation to it, I was expecting a bit more out of the transfer but was relatively disappointed. The show has a fair amount of gradients showing up in some of the outdoor late afternoon scenes while the interior scenes usually have a good amount of noticeable noise in the backgrounds..