Dobrego dnia z Ojcem Pio
CZWARTEK, 25 MAJA 2017: Głupcem jest człowiek, który grzeszy z powodu niedowiarstwa, z braku ufności.
Czasy szkolne Ojca Pio © Głos Ojca Pio

Czasy szkolne Ojca Pio

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Rodzice Ojca Pio byli analfabetami jak większość mieszkańców południowych Włoch w tym czasie. Posłali do szkoły publicznej swego najstarszego syna, Michele, ale ten chyba nie chodził na lekcje zbyt pilnie (w końcu koło domu i w polu ciągle była jakaś robota) i przez dwa lata nie nauczył się nawet czytać.

Grazio Forgione doszedł więc do wniosku, że szkoła to strata czasu, a siedmioletni Francesco dzięki lenistwu starszego brata został zwolniony z obowiązku szkolnego i przydzielony do pilnowania owiec. Ówczesne prawo oświatowe przewidywało wprawdzie trzy lata obowiązkowej nauki, ale dawało też rodzicom możliwość samodzielnego uczenia dzieci – wystarczyło zgłosić to u burmistrza. Tak więc małego Francesca i kilku jemu podobnych uczył wieczorami pisania i czytania najpierw kilkunastoletni chłopak, a potem daleki wujek. Z całą pewnością było to za mało, by myśleć o seminarium.

W wieku dziesięciu lat Francesco powiedział rodzicom, że chce zostać zakonnikiem. Do tej pory wszyscy w rodzinie, czy to po stronie ojca, czy matki, byli prostymi rolnikami. Żeby wstąpić do seminarium, trzeba było mieć skończoną nie tylko szkołę podstawową, ale również tzw. niższe gimnazjum. Rodzice Francesca nie byli biedakami, mieli ziemię na własność i zwierzęta, rodzina nie znała głodu, ale pieniędzy zawsze brakowało. Musieli jednak się zorientować, że nie chodzi o zwykłą fanaberię syna. Jego pobożność i – na razie powiedzmy krótko – odmienność od innych dzieci były wszystkim dobrze znane. Grazio Forgione pożyczył więc 100 lirów, co miało wystarczyć na pierwszy rok nauki i zakup niezbędnych książek. Gdy po roku okazało się, że długu nie ma jak oddać, wyemigrował do Ameryki, by zarobić na dalszą naukę syna.

Francesco trafił do prywatnej szkoły don Domenica Tizzaniego. Uzupełniał w niej braki z zakresu podstawówki, a więc takie przedmioty jak: kaligrafia, historia Włoch, geografia, wychowanie obywatelskie, nauki przyrodnicze. Dodatkowo uczył się łaciny. Szkoła mieściła się przy Via Caracciolo, zatem po wyjściu z domu skręcał w lewo, pod górę, w Via Santa Maria degli Angeli, potem w Via Chiesa Sant’Anna, zbiegał schodami w dół po Via Discesa del Castello, dwa zakręty i był na miejscu. Lekcje odbywały się codziennie, z wyjątkiem czwartków i niedziel. Nauka trwała od września do końca lipca.

Niestety, po trzech latach nauki, gdy mama zapytała nauczyciela o postępy syna, ten nazwał go tumanem i kazał zabrać z powrotem do pasienia owiec. Dlaczego? Nie wiadomo. We wspomnieniach o Ojcu Pio wszyscy przedstawiają go jako bardzo pilnego ucznia. Niektórzy próbują wiązać tę niepochlebną opinię o Francescu z wrogością jego nauczyciela do religii. Gdy zatem don Tizzani zauważył skłonność swego ucznia do modlitwy i chęć wstąpienia do zakonu, postanowił pokrzyżować jego plany. Jednak sam Ojciec Pio bardzo ciepło wspominał po latach swego pierwszego nauczyciela. Wyjaśnienie może być bardziej prozaiczne – przedmiotów było dużo, do tego doszła nauka łaciny, która nie należy do najłatwiejszych, może przyczynił się do tego także jakiś kryzys dorastającego chłopca. W każdym razie postępy nie były takie, jakich oczekiwał don Tizzani.

Na szczęście Forgione nie poddali się łatwo. Francesco trwał przy swoim zamiarze wstąpienia do zakonu, a mama (ojciec w tym czasie pracował w Ameryce) przeniosła go do szkoły don Angela Càccavo. Ten nauczyciel początkowo nie chciał przyjąć ucznia z tak złą opinią, ale po namowach znajomych i sąsiadów zgodził się go przeegzaminować. Sprawdzian musiał wypaść dobrze, skoro z początkiem 1901 roku Francesco Forgione zaczął chodzić do nowej szkoły przy Via Roma. Teraz zbiegał z domu prosto w dół, przez Porta Madonnella, a potem przez główny plac przy nowym, prawie już gotowym kościele parafialnym, nieopodal którego znajdował się dom pana Càccavo. W jego szkole zaliczył wiele przedmiotów z zakresu niższego gimnazjum, resztę materiału uzupełnił w zakonie.

Francesco uczył się z wielkim samozaparciem, co poświadczają jego szkolni koledzy. Przed lekcjami służył do Mszy w kościele św. Anny. Po szkole, gdy wracał do domu, wszyscy byli w polu. Podgrzewał sobie coś do jedzenia i szedł do „Torretty”, gdzie uczył się, czytał i pisał wypracowania aż do wieczora, kiedy znów biegł do kościoła na nabożeństwo. W czasie letnim, gdy rodzina przenosiła się na Piana Romana, bo pracy było tak wiele, że nie opłacało się wracać do miasta na noc, po szkole szedł do nich. Pomagał, ile mógł, a lekcje odrabiał pod drzewem i następnego dnia rano wracał do Pietrelciny na Mszę Świętą i zajęcia w szkole. W grudniu 1902 roku mógł złożyć wszystkie potrzebne dokumenty do nowicjatu w Morcone.

Edward Augustyn


Nauczyciele Ojca Pio
 
Don Domenico Tizzani – był księdzem w Pietrelcinie. W 1896 roku, w wieku 55 lat, zrzucił sutannę i ożenił się z Diodorą Coccą, z którą miał już dwudziestoletnią córkę. Prowadził w domu prywatną szkołę, do której w 1897 roku trafił dziesięcioletni Francesco Forgione.
Gdy po trzynastu latach Ojciec Pio wrócił do Pietrelciny, już po święceniach kapłańskich, dowiedział się, że jego stary nauczyciel jest umierający. Odwiedził go w domu, co wywarło na wszystkich wielkie wrażenie, jako że ekskomunikowanego księdza nigdy nie odwiedzali żadni kapłani. Po rozmowie z umierającym Ojciec Pio poinformował proboszcza, że don Domenico pragnie pojednać się z Bogiem. Ksiądz Salvatore Pannullo, proboszcz, zgodził się, by jeden z wikarych wyspowiadał chorego i udzielił mu „ostatniego sakramentu”. Don Domenico Tizzani umarł 30 grudnia 1910 roku.
 
Don Angelo Càccavo – kolejny nauczyciel młodego Francesca Forgione. Nie był księdzem – tytuł „don” dodawano także wykształconym mieszczanom ze znanych rodzin. 
Skończył seminarium nauczycielskie w Benewencie i był żonaty z Nunzią Orlando z Piana Romana. Uczył w szkołach publicznych, a także w swojej prywatnej szkole przy Via Roma w Pietrelcinie. Jako nauczyciel był skrupulatny i wymagający, nie szczędził swym uczniom rózgi, ale bardzo troszczył się o ich edukację i wychowanie.
Był znawcą literatury klasycznej i gorącym patriotą, a także masonem i agnostykiem jak większość ówczesnej klasy średniej. Po latach nawrócił się i wielokrotnie odwiedzał Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

Fragment książki 

ImagePietrelcina. Przewodnik po życiu i miejscach Ojca Pio
Edward Augustyn

Bogato ilustrowany kolorowymi fotografiami. Opisuje wszystkie ważne miejsca i zabytki w Pietrelcinie - mieście narodzin Ojca Pio. Zawiera szereg ciekawych informacji niepublikowanych w innych przewodnikach. Znajdziemy także historie i anegdoty z życia młodego Francesca Forgione oraz ciekawostki z historii miasta. 

 

Zamówienia: e-serafin.pl lub tel. 12 623 80 58

Ostatnio zmieniany wtorek, 26 lipiec 2016 12:41

Nowy numer "Głosu Ojca Pio"

Głos Ojca Pio 105 (3/2017)

Jakie jest miejsce i rola tajemnicy w życiu Kościoła i wierzącego człowieka dowiemy się z nowego „Głosu Ojca Pio”. Przeczytamy o sekrecie mesjańskim i sekretnym życiu małżonków.

Czytaj więcej

    


Matka Boża Fatimska i Ojciec Pio

  1. Świadectwa
  2. Intencje do Ojca Pio

REKLAMA

WIDEO

Newsletter

Beg_abc_Eng exfoliating your face is key after a summer of sun and sunscreen The centerpiece of the property is the Oasis swimming pool, featuring underwater speakers, massaging water jets, a massive jacuzzi, and almost a thousand starlights at the bottom of the pool.ajanta pharma kamagra uk The Oasis also features a giant glass fountain wall.safe viagra online During the day, the pool area comes alive through the sounds of the water feature.oral jelly kamagra 100mg Masduval stuff now is psychedelic to some extent (if you follow the progression of Cynic music, it no surprise that it become more abstract).nike air max go strong I love them, and the sound they have now.siege social louboutin Then again, the more deviated a band is from the "metal" genre while still being considered "metal", the more I like them (see Cynic, Opeth, Devin Townsend, Atoma.louboutin femme solde )If I may, then, I gonna link a few songs that get my sympathetic nervous system in a tussle.red louboutin shoes .christian louboutin black shoes I right there, dd is 21 months and I am due with 2 in a couple weeks.python louboutin Lifting her up and down, just isn doable right now.christian louboutin shoes black I am getting a little pressure from MIL (who with 9 kids never had 2 in diapers at the same time) and DH, but she just isn ready yet.size 8 in christian louboutin .site louboutin One of the best ways to gain insight in to the wholesaling business if you are new to it is to speak with other wholesalers.christian louboutin leopard More experienced wholesale clothing business owners can represent an invaluable source of information and provide you with insight into the wholesaling business.kamagra buy Just talking to other wholesale clothing business owners can help you save time and money and avoid many common mistakes.buy generic kamagra Here we have another style of hat that if you use in a collection referencing 1920s as inspiration you can draw.kamagra oral jelly 100mg I have done it because, I've done it in silver and I did a gold on top, that just shows for me, to remember to tell you that it's metal. This is going to be like a metal mesh hat, and it's going to be fitted, almost like a stocking hat today, it's fitted to the flappers head, and it's this little cap, kind of like a (I was going to say a yamaka, but that's in the back of the head, so no) it's just, basically if you just look at any picture or if you ever seen a picture in a history book in the 1920s, and it talks about flappers, this is what they wore. Ryerson University School of Fashion offers a Bachelor of Design in Fashion Design. The school is Canada leader in fashion design education and admission to the program is highly competitive. Applicants must submit a portfolio of their fashion design work and meet academic requirements. Nothing really stands out here as above average but there aren't any issues with it either. Being a relatively recent show without much in the way of really active animation to it, I was expecting a bit more out of the transfer but was relatively disappointed. The show has a fair amount of gradients showing up in some of the outdoor late afternoon scenes while the interior scenes usually have a good amount of noticeable noise in the backgrounds..